Archiwum

Od redakcji
Zjazd Rodzin Osadników Wojskowych i Cywilnych Kresów Wschodnich to święto. Co dwa lata, już od ponad dwóch dekad, jest ono zarazem okazją do spotkania w wyjątkowym środowisku kresowym o proweniencji wojskowej, jakże ważnym w historii Polski, i jakże szczególnie wspominanym w okresie 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Kultywujemy pamięć o naszych ojcach i dziadkach, bohaterach
walk o niepodległość Rzeczpospolitej, obrońcach jej granic. Dziękujemy wszystkim, którzy zdołali przybyć na kolejne, dostarczające
wzruszeń zebranie. Jesteśmy wspólnotą.
Pozostajemy blisko tych spośród osób stowarzyszonych w naszej organizacji, którzy nie mogli pojawić się w podwarszawskich Falentach
na XII Zjeździe. Zdajemy sobie sprawę z mnóstwa obiektywnych
przyczyn, jakie są ku temu przeszkodą. Pragnąc kontynuować naszą
misję krzewienia kultu i wiedzy o Kresach Wschodnich, wierzymy
jednocześnie, że to nie ostatnia okazja do wzajemnego spotkania, wymiany poglądów oraz dyskusji o przyszłości. Nadchodzące lata są bowiem dla nas wszystkich – w szeroko pojętej sztafecie pokoleń – kluczowe, by przeszłość osadnictwa trwała i znajdowała wciąż należyte
miejsce w historii Polski. Te zagadnienie powinno ogniskować
wspólne rozmowy i rozważania nie tylko podczas cyklicznego święta,
ale również na co dzień, choćby poprzez zorientowaną na dalsze funkcjonowanie Stowarzyszenia korespondencję, propozycję, czy deklarację współpracy. Apelujemy o to ze zdwojoną dziś prośbą.
Nasz niegdysiejszy kwartalnik stał się rocznikiem – to już fakt. Nadal
z determinacją próbujemy podtrzymać tradycję wydawania własnego
pisma w formie papierowej. Zachęcamy do jego wnikliwej lektury, do
zapoznania się z artykułami cyklicznymi, ze wspomnieniami, jakie
goszczą na naszych łamach od samego początku wydawnictwa oraz
z tekstami o charakterze stricte historycznym, popularnonaukowym.