{"id":579,"date":"2025-01-21T17:38:44","date_gmt":"2025-01-21T17:38:44","guid":{"rendered":"https:\/\/osadnicy.org\/?p=579"},"modified":"2025-01-23T20:41:55","modified_gmt":"2025-01-23T20:41:55","slug":"deportacja-osadnikow-wojskowych-w-glab-zsrr","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/2025\/01\/21\/deportacja-osadnikow-wojskowych-w-glab-zsrr\/","title":{"rendered":"Deportacja osadnik\u00f3w wojskowych w g\u0142\u0105b ZSRS"},"content":{"rendered":"\n<p>Inwazja sowiecka z 17 wrze\u015bnia 1939 roku to jedno z najtragiczniejszych wydarze\u0144 w historii Polski; jedno z tych, kt\u00f3re na zawsze zmieni\u0142y kszta\u0142t pa\u0144stwa i wp\u0142yn\u0119\u0142y na losy narodu. Niespodziewany atak Armii Czerwonej, b\u0119d\u0105cy rezultatem porozumie\u0144 mi\u0119dzy ZSRS a III Rzesz\u0105, ostatecznie pogr\u0105\u017cy\u0142 nadzieje Polak\u00f3w na skuteczny op\u00f3r wobec agresji hitlerowskich Niemiec i zarazem przypiecz\u0119towa\u0142 d\u0105\u017cenia totalitarnych przyw\u00f3dc\u00f3w do unicestwienia odrodzonej na kr\u00f3tko Rzeczpospolitej. Przemianom politycznym i gospodarczym wprowadzanym odt\u0105d na ziemiach polskich przez okupant\u00f3w towarzyszy\u0142y masowe represje wymierzone w ludno\u015b\u0107 zaanektowanych terytori\u00f3w. W\u015br\u00f3d najbardziej dotkni\u0119tych prze\u015bladowaniami znale\u017ali si\u0119 osadnicy wojskowi z Kres\u00f3w Wschodnich, kt\u00f3re decyzj\u0105 sowieckiej Rady Najwy\u017cszej inkorporowano do ZSRS wskutek sfa\u0142szowanych plebiscyt\u00f3w do lokalnych parlament\u00f3w we Lwowie i w Bia\u0142ymstoku, a nast\u0119pnie z\u0142o\u017conych przez nie deklaracji o przy\u0142\u0105czeniu zagarni\u0119tych ziem do Zwi\u0105zku Radzieckiego \u2013 poza terenami przekazanymi w kr\u00f3tkotrwa\u0142y zarz\u0105d Litwie \u2013 co w istocie stanowi\u0107 mia\u0142o legitymizacj\u0119 sowieckiej w\u0142adzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Nadrz\u0119dnym celem aparatu stalinowskiego na obszarach \u201eZachodniej Ukrainy\u201d i \u201eZachodniej Bia\u0142orusi\u201d sta\u0142o si\u0119 przekszta\u0142cenie ludno\u015bci do modelu jednolitego spo\u0142ecze\u0144stwa sowieckiego, dla kt\u00f3rego nowy porz\u0105dek b\u0119dzie \u2013 jak g\u0142oszono \u2013 wyzwoleniem spod jarzma dotychczasowych ciemi\u0119\u017cycieli. Osadnicy wojskowi, posiadaj\u0105cy pewn\u0105 pozycj\u0119 gospodarcz\u0105 i b\u0119d\u0105cy nierzadko dzia\u0142aczami politycznymi, podobnie jak osobno skategoryzowani niedawni urz\u0119dnicy polscy, cz\u0142onkowie organizacji spo\u0142ecznych oraz s\u0142u\u017cby mundurowe, ziemianie i osoby o wy\u017cszym statusie materialnym, postrzegani byli przez nowe w\u0142adze jako grupa zagra\u017caj\u0105ca nowemu \u0142adowi. W efekcie, ju\u017c od pierwszych dni okupacji rozpocz\u0119to realizacj\u0119 planu eliminowania potencjalnych organizator\u00f3w wszelkiego rodzaju oporu. W ramach dzia\u0142a\u0144 \u201eoczyszczaj\u0105cych\u201d funkcjonariusze NKWD przeprowadzali masowe aresztowania, kt\u00f3rych dokonywano najcz\u0119\u015bciej pod fikcyjnymi zarzutami lub wskutek donos\u00f3w. Na wiosn\u0119 1940 roku liczba wi\u0119zionych obywateli polskich na Kresach Wschodnich przekroczy\u0142a 10,5 tysi\u0105ca, w tym \u2013 wg wsp\u00f3\u0142czesnych szacunk\u00f3w \u2013 liczba aresztowanych osadnik\u00f3w wojskowych oscylowa\u0142a wok\u00f3\u0142 tysi\u0105ca os\u00f3b.<a href=\"#_ftn1\" id=\"_ftnref1\">[1]<\/a> Wielu z nich czeka\u0142 tragiczny los zwi\u0105zany z zes\u0142aniem do \u0142agr\u00f3w, b\u0105d\u017a zbrodniczymi egzekucjami przeprowadzonymi na podstawie decyzji KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku.<\/p>\n\n\n\n<p>Osadnicy wojskowi poddawani byli szczeg\u00f3lnym represjom ze strony NKWD. Jako uczestnicy wojny 1920 roku, kt\u00f3ra dla Sowiet\u00f3w ci\u0105gle stanowi\u0142a nie zapomnian\u0105 krzywd\u0119, nie mogli liczy\u0107 na \u0142agodne traktowanie.&nbsp; Wkr\u00f3tce po \u201ewyborach\u201d do Zgromadze\u0144 Ludowych \u201eZachodniej Ukrainy\u201d i \u201eZachodniej Bia\u0142orusi\u201d sprawa osadnictwa stan\u0119\u0142a na obradach we Lwowie i Bia\u0142ymstoku. W wyniku zajad\u0142ych oskar\u017ce\u0144 oraz demagogicznych argument\u00f3w wysuwanych przez marionetkowych przedstawicieli w\u0142adzy sowieckiej, kt\u00f3rzy ukazywali osadnik\u00f3w jako \u201enajgorszy element w\u0142adaj\u0105cy ziemi\u0105 ludu\u201d, przy agresywnej propagandzie lokalnej prasy, kt\u00f3ra na swoich \u0142amach nie szcz\u0119dzi\u0142a osadnikom nienawistnej retoryki, usankcjonowano konfiskat\u0119 maj\u0105tk\u00f3w osadniczych. W rzeczywisto\u015bci grabie\u017c ziemi, \u017cywego inwentarza, d\u00f3br materialnych w postaci sprz\u0119tu gospodarskiego, a tak\u017ce zapas\u00f3w p\u0142od\u00f3w rolnych z osad wojskowych trwa\u0142a ju\u017c od jakiego\u015b czasu w ramach \u201erozku\u0142aczania\u201d teren\u00f3w anektowanych przez ZSRS. Ponadto, w niekt\u00f3rych miejscowo\u015bciach powiatu r\u00f3wie\u0144skiego na Wo\u0142yniu, a tak\u017ce w nielicznych osadach na Nowogr\u00f3dczy\u017anie i Polesiu przeprowadzono ca\u0142kowite wysiedlenie rodzin osadniczych, lecz zjawisko to nie mia\u0142o charakteru powszechnego i obj\u0119\u0142o relatywnie niewielk\u0105 grup\u0119 os\u00f3b.<\/p>\n\n\n\n<p>Gorzkie do\u015bwiadczenia osadnik\u00f3w po 17 wrze\u015bnia 1939 roku wi\u0105za\u0142y si\u0119 z wieloma przejawami stalinowskiego planu akcji represyjnej, skierowanej wobec grup zagra\u017caj\u0105cych budowie nowego porz\u0105dku. Umiej\u0119tnie sterowana przez Sowiet\u00f3w polityka narodowo\u015bciowa, d\u0105\u017c\u0105ca do pos\u0142u\u017cenia si\u0119 animozjami wyst\u0119puj\u0105cymi na terenach zaj\u0119tych przez ZSRS, poskutkowa\u0142a morderstwami dokonywanymi na osadnikach przez grasuj\u0105ce bandy komunist\u00f3w, kryminalist\u00f3w i pospolitych przest\u0119pc\u00f3w \u2013 nierzadko Bia\u0142orusin\u00f3w, Ukrai\u0144c\u00f3w oraz \u017byd\u00f3w \u2013 kt\u00f3rzy za cichym przyzwoleniem nowej w\u0142adzy wykorzystywali chaos, jaki zapanowa\u0142 po wkroczeniu Armii Czerwonej na Kresy. \u017bo\u0142nierze sowieccy, zaraz po inwazji, zarekwirowali wiele d\u00f3br osadniczych, najcz\u0119\u015bciej bez jakiejkolwiek rekompensaty. Wywodz\u0105ce si\u0119 z biedoty ch\u0142opskiej przewiduj\u0105cej \u0142atwy awans spo\u0142eczny, komunist\u00f3w oraz z\u0142oczy\u0144c\u00f3w nowe o\u015brodki w\u0142adzy lokalnej \u2013 komitety wiejskie, przeprowadzi\u0142y w\u015br\u00f3d osadnik\u00f3w masowe grabie\u017ce mienia. NKWD n\u0119ka\u0142o rodziny osadnicze aresztowaniami. Wszystkie te dzia\u0142ania s\u0142u\u017cy\u0142y nie tylko etapowej realizacji zamierze\u0144 sowieckich wzgl\u0119dem osadnik\u00f3w, ale r\u00f3wnie\u017c ich zastraszeniu. Jesieni\u0105 1939 roku rozpocz\u0119to sporz\u0105dzanie dok\u0142adnych spis\u00f3w osobowych, znacz\u0105co uzupe\u0142niaj\u0105cych informacje, jakimi NKWD dysponowa\u0142o w momencie wkraczania do Polski. W konsekwencji doprowadzi\u0142o to do kolejnych, powa\u017cnych obaw osadnik\u00f3w, zwi\u0105zanych z przypuszczeniami nadej\u015bcia nast\u0119pnej akcji wymierzonej w ich spo\u0142eczno\u015b\u0107. W rezultacie oko\u0142o 10% rodzin osadniczych zdecydowa\u0142o si\u0119 na ucieczk\u0119 z Kres\u00f3w, przechodz\u0105c przez \u201ezielon\u0105 granic\u0119\u201d na tereny okupacji niemieckiej.<\/p>\n\n\n\n<p>5 grudnia 1939 roku Biuro Polityczne KC WKP(b) i Rada Komisarzy Ludowych ZSRS przyj\u0119\u0142y uchwa\u0142\u0119 o deportacji osadnik\u00f3w, za\u015b 29 grudnia RKL ZSRS zatwierdzi\u0142a instrukcj\u0119 o trybie przesiedlenia oraz organizacji specjalnych osiedli, w kt\u00f3rych mieli oni zosta\u0107 ulokowani. Instrukcja przewidywa\u0142a, \u017ce <em>spiecpieriesiele\u0144cy <\/em>\u2013 taki status przyznano wywo\u017conym w pierwszej kolejno\u015bci \u2013 b\u0119d\u0105 mogli zabra\u0107 po 500 kg baga\u017cu na rodzin\u0119, w tym odzie\u017c, naczynia, \u017cywno\u015b\u0107, sprz\u0119t domowy i drobny sprz\u0119t rolniczy oraz pieni\u0105dze i niewielkie kosztowno\u015bci, natomiast reszta maj\u0105tku wraz z nieruchomo\u015bciami przejdzie do dyspozycji lokalnych w\u0142adz. W styczniu 1940 roku zako\u0144czono sporz\u0105dzanie spis\u00f3w os\u00f3b podlegaj\u0105cych wyw\u00f3zce. Zastosowano zasad\u0119 zbiorowej odpowiedzialno\u015bci, przez co obowi\u0105zkowi deportacji podlega\u0142y ca\u0142e rodziny osadnicze, kt\u00f3re w\u0142adze sowieckie definiowa\u0142y jako ludzi maj\u0105cych niebezpiecznie opiniotw\u00f3rcze role w spo\u0142ecze\u0144stwie, a zarazem jako posiadaj\u0105cych osobiste powody do wrogo\u015bci wobec ZSRS. Opr\u00f3cz osadnik\u00f3w wojskowych do deportacji zakwalifikowano r\u00f3wnie\u017c osadnik\u00f3w cywilnych oraz pracownik\u00f3w s\u0142u\u017cby le\u015bnej wraz z rodzinami. Operacj\u0119 przeprowadzi\u0107 mieli funkcjonariusze NKWD przy pomocy lokalnych przedstawicieli aparatu w\u0142adzy. Generalny nadz\u00f3r nad deportacj\u0105 sprawowali: Iwan Sierow \u2013 komisarz ludowy spraw wewn\u0119trznych Ukrai\u0144skiej SRR i \u0141awrientij Canawa \u2013 komisarz ludowy spraw wewn\u0119trznych Bia\u0142oruskiej SRR. 10 dzie\u0144 lutego 1940 roku \u2013 moment rozpocz\u0119cia akcji przesiedle\u0144czej, sta\u0142 si\u0119 symboliczn\u0105 dat\u0105 zag\u0142ady osadnictwa wojskowego na Kresach Wschodnich. Osadnicy, barbarzy\u0144sko wyrugowani z w\u0142asnych domostw, nigdy nie mieli ju\u017c zobaczy\u0107 swoich gospodarstw, na zawsze utracili te\u017c ukochan\u0105 ziemi\u0119 kresow\u0105, kt\u00f3r\u0105 zamieszkiwali: Wo\u0142y\u0144, Polesie, Nowogr\u00f3dczyzn\u0119, Wile\u0144szczyzn\u0119 oraz cz\u0119\u015b\u0107 przedwojennego wojew\u00f3dztwa bia\u0142ostockiego. Wielu z nich nigdy nie powr\u00f3ci\u0142o do Polski.<\/p>\n\n\n\n<p>Relacje osadnik\u00f3w wojskowych, kt\u00f3rzy prze\u017cyli katorg\u0119 syberyjskiego zes\u0142ania stanowi\u0105 najcenniejsze \u017ar\u00f3d\u0142o informacji o wydarzeniach, jakie rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 w mro\u017an\u0105, lutow\u0105 noc 1940 roku. Eulalia Olsiewicz, mieszkanka osady wojskowej Horb\u00f3w na Wo\u0142yniu, tak zapami\u0119ta\u0142a moment wyw\u00f3zki: <em>O godzinie sz\u00f3stej wstaj\u0119 ja i m\u00f3j m\u0142odszy brat, Darek.<\/em> <em>Rodzice ju\u017c dawno wstali. Ojciec karmi zwierz\u0119ta w stajni, chlewie i oborze. Mama krz\u0105ta si\u0119 w kuchni, przygotowuje dla nas \u015bniadanie. Poranna toaleta i ju\u017c siedzimy przy stole, jemy \u015bniadanie nie przeczuwaj\u0105c nic z\u0142ego. Dzi\u015b jest pogodnie, wi\u0119c do szko\u0142y b\u0119dziemy jecha\u0107 na nartach. <\/em>[\u2026] <em>W oddali spostrzegamy Romka, naszego stryjecznego brata. Biegnie szybko i krzyczy co\u015b wymachuj\u0105c r\u0119k\u0105, a nast\u0119pnie wo\u0142a: \u201e Wracajcie szybko, wywo\u017c\u0105 nas!\u201d. Par\u0119 minut i ju\u017c jeste\u015bmy na podw\u00f3rku. Spostrzegamy kilka sa\u0144. Odpinamy deski i wbiegamy do domu. Okropny widok! Tato stoi pod \u015bcian\u0105 z podniesionymi do g\u00f3ry r\u0119kami, a przy nim \u017co\u0142nierze NKWD z karabinem przygotowanym do strza\u0142u. W domu wszystko powyci\u0105gane, powywracane i poniszczone. Papiery podarte, zdj\u0119cia rozsypane, du\u017co pot\u0142uczonych naczy\u0144 i rozrzuconych ubra\u0144 po pod\u0142odze. Obraz grozy! Ca\u0142o\u015b\u0107, gdyby nie to, \u017ce ojciec stoi pod karabinem, przypomina\u0142aby miejsce po jakim\u015b huraganie lub kataklizmie. Mama p\u0142acze, m\u0142odsza, dziesi\u0119cioletnia siostrzyczka zap\u0142akana stoi pokornie, a Moskal j\u0105 ubiera. Straszny tumult, s\u0142yszy si\u0119 krzyki i nawo\u0142ywania w r\u00f3\u017cnych j\u0119zykach. Mieszka\u0144cy Horbowa szybko biegaj\u0105, ka\u017cdy co\u015b wynosi i uk\u0142ada na saniach lub po prostu kradnie. Okazuje si\u0119, \u017ce mamy tylko dziesi\u0119\u0107 minut czasu na spakowanie rzeczy i opuszczenie na zawsze naszego domu. Pozostali osadnicy ju\u017c czekaj\u0105 na saniach, stoj\u0105cych na dworze. <\/em>[\u2026] <em>Czas przeznaczony na spakowanie up\u0142ywa i ju\u017c siedzimy w saniach. Oczyma pe\u0142nymi \u0142ez ostatni raz patrzymy na rodzinny dom, na rodzinn\u0105 zagrod\u0119, na kochane rodzinne strony, na tych Ukrai\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy przyszli nas po\u017cegna\u0107 i na tych, kt\u00f3rzy przyszli kra\u015b\u0107. Serce przepe\u0142nia nieopisany b\u00f3l i \u017cal. Ruszamy i jeszcze raz spogl\u0105damy na pozostawione domostwa, na nasze pola, sady, na pi\u0119kny hornowski pejza\u017c. Jak\u017ce ci\u0119\u017ckie i bolesne jest to rozstanie. Opustosza\u0142e domy zdaj\u0105 si\u0119 wo\u0142a\u0107 do Pana Boga o ratunek, o nasz powr\u00f3t!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Grupy operacyjne przeprowadzaj\u0105ce przesiedlenia zjawia\u0142y si\u0119 w nocy lub o \u015bwicie. Po odczytaniu decyzji o deportacji przyst\u0119powano do rewizji domostwa, kt\u00f3rej cz\u0119sto dokonywano bez zachowania jakichkolwiek zasad, dopuszczaj\u0105c si\u0119 wandalizmu i rabunk\u00f3w warto\u015bciowych przedmiot\u00f3w. Zapisy, jakie zawiera\u0142a instrukcja przeprowadzenia eksmisji zazwyczaj nie by\u0142y respektowane. Od uznania cz\u0142onk\u00f3w grupy operacyjnej zale\u017ca\u0142o ile czasu dana rodzina dostanie na spakowanie swoich rzeczy oraz co zostanie jej powolne zabra\u0107. Nierzadko ograniczano liczb\u0119 przedmiot\u00f3w i \u017cywno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 przesiedle\u0144cy chcieli wzi\u0105\u0107 ze sob\u0105. Zdarza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce funkcjonariusze NKWD sugerowali spakowanie konkretnych przedmiot\u00f3w, b\u0105d\u017a odpowiedniej ilo\u015bci jedzenia. Cz\u0119\u015bciej rodziny przesiedle\u0144c\u00f3w spotyka\u0142y si\u0119 z aktami zastraszania, ponaglania i brutalnym traktowaniem. M\u0119\u017cczy\u017ani bywali izolowani od reszty rodziny, kt\u00f3ra z przera\u017ceniem, w po\u015bpiechu musia\u0142a zgromadzi\u0107 najpotrzebniejsze artyku\u0142y. Og\u00f3lny zam\u0119t, zaskoczenie i rozpacz powodowa\u0142y, \u017ce decyzje o zabraniu okre\u015blonego dobytku nie by\u0142y podejmowane racjonalnie. W domach pozostawa\u0142y rzeczy bezcenne dla egzystencji w trudnych warunkach na terenie ZSRS, pakowano natomiast przedmioty kompletnie nie przydatne na zes\u0142aniu. Nierzadko decydowa\u0142o to o mo\u017cliwo\u015bci przetrwania. Op\u00f3r lub ucieczki pojedynczych os\u00f3b zdarza\u0142y si\u0119 rzadko. Figuruj\u0105cych na li\u015bcie do deportacji, kt\u00f3rych nie zastano w domu odszukiwano i wywo\u017cono nawet po kilku tygodniach w inne miejsca, ni\u017c znalaz\u0142a si\u0119 rodzina. Stosunek miejscowej ludno\u015bci ukrai\u0144skiej czy bia\u0142oruskiej, do przesiedle\u0144 osadnik\u00f3w wojskowych by\u0142 bardzo zr\u00f3\u017cnicowany \u2013 od autentycznego wsp\u00f3\u0142czucia do bezdusznej grabie\u017cy mienia wywo\u017conych. Po deportacji, dobytek osadnik\u00f3w nie by\u0142 dostatecznie zabezpieczany, mimo \u017ce w\u0142adzom administracyjnym nakazywa\u0142y tego odpowiednie zarz\u0105dzenia. Zazwyczaj lokalna samowola doprowadza\u0142a do rozk\u0142adu opuszczonych gospodarstw.<\/p>\n\n\n\n<p>Po eksmisji, rodziny osadnicze transportowano do stacji kolejowych \u2013 niekiedy najpierw do punkt\u00f3w zbornych, gdzie musia\u0142a uzbiera\u0107 si\u0119 odpowiednia ich liczba \u2013 gdzie przygotowane by\u0142y eszelony. Transporty, wg instrukcji dotycz\u0105cej organizacji przesiedle\u0144, mia\u0142y sk\u0142ada\u0107 si\u0119 z 55 wagon\u00f3w towarowych, z kt\u00f3rych jeden wyznaczony by\u0142 na wagon sanitarny, a jeden \u2013 osobowy \u2013 przewidziano dla eskorty. W ka\u017cdym wagonie mia\u0142o znajdowa\u0107 si\u0119 po 25 os\u00f3b, kt\u00f3rym powinno si\u0119 dostarcza\u0107 800 gram chleba i jeden gor\u0105cy posi\u0142ek na dob\u0119. Rzeczywisto\u015b\u0107 okaza\u0142a si\u0119 zupe\u0142nie inna. Transporty po skompletowaniu wywo\u017conych d\u0142ugo czeka\u0142y na swoj\u0105 kolej, rusza\u0142y nawet z dwudniowym op\u00f3\u017anieniem, a warunki w wagonach, do kt\u00f3rych \u0142adowano nierzadko ponad 50 os\u00f3b ur\u0105ga\u0142y cz\u0142owiecze\u0144stwu. Ich przystosowanie do przewozu ludzi wi\u0105za\u0142o si\u0119 ze wstawieniem drewnianych prycz po obu stronach wej\u015bcia, zainstalowaniem piecyka oraz wyci\u0119ciem w pod\u0142odze otworu kloacznego, kt\u00f3ry stawa\u0142 si\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142em zarazk\u00f3w, fetoru, ale przede wszystkim stresu na tle nie spotykanej dot\u0105d obyczajowo\u015bci. W trakcie podr\u00f3\u017cy \u017cywno\u015b\u0107 wydawano w niewystarczaj\u0105cej ilo\u015bci. Ciep\u0142e posi\u0142ki w postaci zupy z trudnych do ustalenia sk\u0142adnik\u00f3w dostarczano z regu\u0142y po mini\u0119ciu dawnej granicy, ale rzadko odbywa\u0142o si\u0119 to regularnie. Brakowa\u0142o wody i opa\u0142u do piecyk\u00f3w. Nie spos\u00f3b by\u0142o w takich warunkach utrzyma\u0107 nale\u017cyt\u0105 higien\u0119. Mno\u017cy\u0142y si\u0119 choroby, zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d dzieci i os\u00f3b starszych. Opieki lekarskiej nie zapewniono. Mr\u00f3z i makabrycznie d\u0142ugi czas przewo\u017cenia pot\u0119gowa\u0142y wyczerpanie, zar\u00f3wno fizyczne, jak i psychiczne. Wielu wywo\u017conych umiera\u0142o podczas jazdy. Zw\u0142oki z wagon\u00f3w wynoszono na stacjach oraz w przypadkowych miejscach postoju, czasami bez pozwolenia na grzebanie cia\u0142. Lutowy transport w g\u0142\u0105b ZSRS opisa\u0142 w swoich wspomnieniach Wiktor Kami\u0144ski z osady wojskowej Kalin\u00f3wka na Wo\u0142yniu: <em>Po za\u0142adowaniu wagonu zaryglowano drzwi. Zapanowa\u0142a g\u0142ucha cisza. Po pewnym czasie ludzie zacz\u0119li co\u015b do siebie m\u00f3wi\u0107, zbiera\u0107 si\u0119 w rodziny. Kto\u015b mia\u0142 \u015bwieczk\u0119, zapalono \u015bwiat\u0142o.<\/em>[\u2026] <em>W wagonie, po obu stronach by\u0142y nary \u2013 prycze z grubych desek na trzech poziomach, s\u0142u\u017c\u0105ce do spania, siedzenia, u\u0142o\u017cenia po\u015bcieli i ca\u0142ego maj\u0105tku rodziny zes\u0142a\u0144ca. Na \u015brodku wagonu sta\u0142 blaszany piecyk. Na \u015brodku wagonu sta\u0142 blaszany piecyk. Po przeciwnej stronie, w drzwiach sta\u0142a wmontowana ubikacja \u2013 dziura z wylotem na zewn\u0105trz, bez \u017cadnego os\u0142oni\u0119cia. Ju\u017c nast\u0119pnego dnia kobiety os\u0142oni\u0142y ten intymny przybytek prze\u015bcierad\u0142ami. <\/em>[\u2026] <em>Rozpalono piec i ciep\u0142e powietrze wype\u0142ni\u0142o wagon. Wszyscy mieli pragnienie, chcieli pi\u0107, ale wody nie by\u0142o. Dzieci skroba\u0142y \u0142y\u017ckami szron ze \u015brub i \u017celaznych cz\u0119\u015bci wagonu. Wo\u0142ano wody, mleka, a\u017c w ko\u0144cu ucich\u0142y p\u0142acze i wo\u0142ania, a sen ogarn\u0105\u0142 g\u0142odnych, spragnionych oraz um\u0119czonych. Ca\u0142e godziny stali\u015bmy lub siedzieli\u015bmy wko\u0142o pieca, kt\u00f3ry by\u0142 zimny, albo bardzo gor\u0105cy, co zale\u017ca\u0142o od ilo\u015bci opa\u0142u, kt\u00f3ry trzeba by\u0142o r\u00f3\u017cnie kombinowa\u0107. Spalono cz\u0119\u015b\u0107 desek z nar\u00f3w, lecz nie mieli\u015bmy czym ich pi\u0142owa\u0107, ani r\u0105ba\u0107. Brat Janek zabra\u0142 jednak ze sob\u0105 narz\u0119dzia szewskie, wi\u0119c m\u0142otek i nu\u017c spe\u0142nia\u0142y rol\u0119 pi\u0142y i siekiery. <\/em>[\u2026] <em>Wreszcie poci\u0105g ruszy\u0142. Alfek Leper\u00f3w wpad\u0142 na pomys\u0142, by jeszcze raz spojrze\u0107 na rodzinne strony. Wysun\u0105\u0142 z otworu w drzwiach rur\u0119 wychodka i wyjrza\u0142 przez dziur\u0119 na zewn\u0105trz. Jednak zaraz raptownie cofn\u0105\u0142 si\u0119, wyci\u0105gaj\u0105c szybko g\u0142ow\u0119. Naje\u017cy\u0142y mu si\u0119 d\u0142ugie, ciemne w\u0142osy i powiedzia\u0142 z przera\u017ceniem, \u017ce na drugim wagonie stoi bolszewik, kt\u00f3ry skierowa\u0142 luf\u0119 karabinu prosto w niego. Pomogli\u015bmy mu szybko wsun\u0105\u0107 rur\u0119 wychodka w dziur\u0119. Natychmiast zapiszcza\u0142y hamulce i poci\u0105g stan\u0105\u0142 w miejscu. Us\u0142yszeli\u015bmy tupanie but\u00f3w i wo\u0142ania: \u201eTo dziewi\u0105ty wagon.\u201d. Odryglowano drzwi wagonu i do \u015brodka wpad\u0142o trzech uzbrojonych \u017co\u0142nierzy. \u201eKto wysun\u0105\u0142 g\u0142ow\u0119?\u201d Twierdzili\u015bmy, \u017ce nikt. Matka szybko schowa\u0142a Alfka pod pierzyn\u0119 na narach. \u017bo\u0142nierze wyszli i zagrozili, \u017ce je\u017celi za 10 minut nie powiemy kto to by\u0142, to wagon zostanie ostrzelany, lecz wkr\u00f3tce nas zaryglowano i poci\u0105g ruszy\u0142. Zatrzymywanie transportu stanowi\u0142o jak\u0105\u015b form\u0119 dr\u0119czenia i dodawania cierpienia i tak ju\u017c wym\u0119czonym ludziom, kt\u00f3rzy cz\u0119sto padali do przodu lub do ty\u0142u, odruchowo chwytali cokolwiek by\u0142o pod r\u0119k\u0105. Zdarza\u0142y si\u0119 oparzenia od rozpalonego piecyka. <\/em>[\u2026] <em>Ludzie modlili&nbsp; si\u0119 i \u015bpiewali pobo\u017cne pie\u015bni, a dzieci przewa\u017cnie p\u0142aka\u0142y z g\u0142odu i pragnienia. Na postojach zabierano z wagon\u00f3w po dw\u00f3ch ludzi, kt\u00f3rzy pod eskort\u0105 przynosili wod\u0119 \u2013 wiadro zimnej, i wiadro gotowanej, tzw. kipiatok. Na stacjach w ZSRS ka\u017cdego dnia dawano chleb. Otwierano wagon i pytano ilu jest ludzi, a nast\u0119pnie wrzucano odpowiedni\u0105 ilo\u015b\u0107 bochenk\u00f3w. Raz tylko otrzymali\u015bmy gotowan\u0105 straw\u0119. By\u0142a to \u201ezupa\u201d, ale nikt nie potrafi\u0142 jej nazwa\u0107 \u2013 ludzie m\u00f3wili, \u017ce to rozgotowane \u017cyto. Przeje\u017cd\u017cali\u015bmy przez wiele miast i stacji kolejowych na przestrzeni ponad dw\u00f3ch tysi\u0119cy kilometr\u00f3w. Odczuwali\u015bmy wrogi stosunek ludno\u015bci sowieckiej. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b by\u0142a do nas nieprzychylnie nastawiona. \u017byd\u00f3wka, kt\u00f3ra wydawa\u0142a nam na jakim\u015b postoju kipiatok powiedzia\u0142a: \u201eTo jad\u0105 wrogowie Zwi\u0105zku Radzieckiego.\u201d. By\u0142y to skutki stalinowskiej propagandy.&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wg szacunkowych danych, liczba wywiezionych w lutowej deportacji osadnik\u00f3w wojskowych z rodzinami przekroczy\u0142a 44 tysi\u0105ce os\u00f3b.&nbsp; Szacunek ten oparto na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce 10 lutego 1940 roku deportowano 90% rodzin osadnik\u00f3w wojskowych, licz\u0105cych \u015brednio po 5,5 osoby i uwzgl\u0119dniaj\u0105c osadnik\u00f3w pozostaj\u0105cych w\u00f3wczas na terenach oddanych przez ZSRS Litwie tj. w okr\u0119gu wile\u0144skim. W\u015br\u00f3d przesiedle\u0144c\u00f3w nie znalaz\u0142y si\u0119 rodziny osadnicze, kt\u00f3re wcze\u015bniej opu\u015bci\u0142y Kresy Wschodnie, przedostaj\u0105c si\u0119 do niemieckiej strefy okupacyjnej oraz osoby, kt\u00f3re w trakcie deportacji nie przebywa\u0142y w gospodarstwach osadniczych, a tak\u017ce te, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 zbiec z transport\u00f3w w g\u0142\u0105b ZSRS. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 cz\u0142onk\u00f3w rodzin osadniczych, kt\u00f3re zdo\u0142a\u0142y unikn\u0105\u0107 pierwszej wyw\u00f3zki przesiedlono podczas kolejnych fal deportacji. Og\u00f3\u0142em NKWD przeprowadzi\u0142o cztery masowe akcje deportacyjne w terminach: 10 lutego 1940, 13 kwietnia 1940 \u2013 przesiedle\u0144cami by\u0142y wtedy g\u0142\u00f3wnie rodziny uprzednio represjonowanych, czerwiec 1940 \u2013 wywo\u017cono w\u00f3wczas przewa\u017cnie \u017byd\u00f3w oraz uchod\u017ac\u00f3w z Polski centralnej i zachodniej (tzw. bie\u017ce\u0144c\u00f3w), maj-czerwiec 1941 \u2013 w tym okresie deportowano rodziny aresztowanych ziemian, kupc\u00f3w, wy\u017cszych urz\u0119dnik\u00f3w pa\u0144stwowych, cz\u0142onk\u00f3w antysowieckiego podziemia, a tak\u017ce by\u0142ych \u017candarm\u00f3w, policjant\u00f3w i pracownik\u00f3w s\u0142u\u017cby wi\u0119ziennictwa. Powojenne obliczenia ilo\u015bciowe przeprowadzone przez \u015brodowiska emigracyjne g\u0142\u00f3wnie na podstawie relacji \u015bwiadk\u00f3w, raport\u00f3w cz\u0142onk\u00f3w podziemia niepodleg\u0142o\u015bciowego i danych statystycznych o zaludnieniu wschodnich wojew\u00f3dztw II RP, okre\u015bla\u0142y liczb\u0119 wszystkich deportowanych w czterech falach przesiedle\u0144 \u2013 nie w\u0142\u0105czaj\u0105c je\u0144c\u00f3w wojennych, aresztowanych i przymusowo wcielonych do Armii Czerwonej, ani wywo\u017conych poza ramami g\u0142\u00f3wnych akcji deportacyjnych \u2013 nawet na ponad milion os\u00f3b. W liczbie tej mie\u015bci\u0142o si\u0119 oko\u0142o 250 tys. wywiezionych w lutym 1940 roku. Ze wzgl\u0119du na brak ca\u0142o\u015bciowych informacji oraz kompletnej dokumentacji szacunki te nie mog\u0142y by\u0107 dok\u0142adne, mimo \u017ce pierwszych oblicze\u0144 pr\u00f3bowano dokonywa\u0107 jeszcze w okresie wojny, m.in. za spraw\u0105 dzia\u0142a\u0144 ambasady polskiej w ZSRS, kt\u00f3ra po wznowieniu dwustronnych stosunk\u00f3w dyplomatycznych mi\u0119dzy rz\u0105dem polskim a Stalinem usi\u0142owa\u0142a zdoby\u0107 wiadomo\u015bci na temat los\u00f3w Polak\u00f3w w Zwi\u0105zku Radzieckim. Wsp\u00f3\u0142cze\u015bni historycy rosyjscy zwi\u0105zani ze Stowarzyszeniem \u201eMemoria\u0142\u201d, a tak\u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 badaczy polskich, w oparciu o udost\u0119pnione w latach 90-tych ubieg\u0142ego wieku wykazy transport\u00f3w sporz\u0105dzone przez wojska konwojowe NKWD oraz na podstawie danych specjalnej kom\u00f3rki nadzoruj\u0105cej przesiedlenia, znacznie redukuj\u0105 liczb\u0119 wszystkich przesiedle\u0144c\u00f3w, zmniejszaj\u0105c j\u0105 do oko\u0142o 320 tys., w tym wywiezionych w lutym 1940 roku do oko\u0142o 140 tys., co w \u015brodowiskach Sybirak\u00f3w wzbudza szczeg\u00f3lne kontrowersje. Stowarzyszenie Rodzin Osadnik\u00f3w Wojskowych i Cywilnych Kres\u00f3w Wschodnich przyjmuje za wiarygodne pierwsze obliczenia powojenne, kt\u00f3re w historiografii polskiej funkcjonowa\u0142y najd\u0142u\u017cej.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"820\" height=\"546\" data-id=\"580\" src=\"https:\/\/osadnicy.org\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/273382613_5027581070618457_6975798488606317877_n.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-580\" srcset=\"https:\/\/osadnicy.org\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/273382613_5027581070618457_6975798488606317877_n.jpg 820w, https:\/\/osadnicy.org\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/273382613_5027581070618457_6975798488606317877_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/osadnicy.org\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/273382613_5027581070618457_6975798488606317877_n-768x511.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 820px) 100vw, 820px\" \/><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p>Droga do docelowych miejsc, jakie Sowieci wyznaczyli osadnikom wojskowym do \u017cycia trwa\u0142a oko\u0142o trzech tygodni. By\u0142y to najcz\u0119\u015bciej tereny po\u0142o\u017cone w europejskiej, p\u00f3\u0142nocno-wschodniej cz\u0119\u015bci ZSRS: obw\u00f3d archangielski, obw\u00f3d wo\u0142ogodzki, Autonomiczna Republika Komi, ale r\u00f3wnie\u017c inne lokalizacje w obwodach europejskich oraz graniczny dla kontynent\u00f3w rejon Uralu (Swierd\u0142owsk, Czelabi\u0144sk), za\u015b w mniejszym stopniu Syberia w rozumieniu obszar\u00f3w za Uralem (m.in. okolice Irkucka). Deportowani 10 lutego 1940 roku, poza obwodami europejskimi i Syberi\u0105 (np. Krasnojarskim, czy A\u0142tajskim Krajem), trafiali jednak r\u00f3wnie\u017c w niewielkiej liczbie do Kazachstanu. Przesiedle\u0144c\u00f3w z rodzin osadniczych rozmieszczano w specjalnych osiedlach, z dala od innych miejscowo\u015bci, gdzie zazwyczaj musieli ci\u0119\u017cko pracowa\u0107 przy wyr\u0119bie lasu i obr\u00f3bce drewna. Opisy przyjazdu do tzw. <em>spiecposio\u0142k\u00f3w<\/em> r\u00f3wnie\u017c znalaz\u0142y swe odbicie w relacjach bezpo\u015brednich uczestnik\u00f3w tych wydarze\u0144. Ewa Piorunowska wo\u0142y\u0144skiej z osady wojskowej Terczyn zapami\u0119ta\u0142a ten moment nast\u0119puj\u0105co: <em>Wreszcie zatrzyma\u0142 si\u0119 transport. W ko\u0144cu otworzyli drzwi i kazali si\u0119 wy\u0142adowa\u0107. Po podr\u00f3\u017cy w ciemnych wagonach nie mogli\u015bmy patrze\u0107 na \u015bnieg. Od bieli okropnie bola\u0142y nas oczy. Zrobili podzia\u0142: m\u0119\u017cczyzn i ch\u0142opc\u00f3w od 16 lat ustawili po jednej stronie, kobiety i dzieci po drugiej. Rzeczy zosta\u0142y przy m\u0119\u017cczyznach. Powsta\u0142o zamieszanie. Sowieci poganiali nas jak byd\u0142o, a przy tym \u015bmiali si\u0119 i dogadywali: \u201eCzort Polak\u00f3w nie we\u017amie? Polskie pany s\u0105 silne? No, ale tu zdechniecie!\u201d Na go\u0142ych saniach jecha\u0142o nas osiem os\u00f3b \u2013 mamy i dzieci. P\u0142aka\u0142y\u015bmy. Zamarza\u0142y \u0142zy, marz\u0142y nogi i r\u0119ce.&nbsp; Tak dojecha\u0142y\u015bmy do cerkwi, gdzie spotka\u0142y\u015bmy naszych m\u0119\u017cczyzn. W ograbionej \u2013 pewnie po rewolucji \u2013 cerkwi le\u017celi\u015bmy jeden obok drugiego, a konwojenci krzyczeli, \u017ceby pilnowa\u0107 swoich rzeczy, bo mog\u0105 zgin\u0105\u0107. Rano dostali\u015bmy kipiatok, czyli wrz\u0105tek i w drog\u0119. Pami\u0119tam jak umiera\u0142y, zamarza\u0142y niemowl\u0119ta. Biedne, m\u0142ode mamy chcia\u0142y chocia\u017c zakopa\u0107 male\u0144kie cia\u0142ka, ale konwojenci krzyczeli: \u201eRzucaj w \u015bnieg!\u201d. Wychodzi\u0142a z nich jaka\u015b zdzicza\u0142o\u015b\u0107. Byli chyba specjalnie szkoleni. Jechali\u015bmy ca\u0142y dzie\u0144 i w nocy \u2013 bia\u0142ej od \u015bniegu i zorzy polarnej \u2013 przywie\u017ali nas do baraku nad rzek\u0105 Suchon\u0105. Barak, jak stodo\u0142a, bez przegr\u00f3dek. Przy \u015bcianach i na \u015brodku prycze. Ka\u017cda rodzina otrzyma\u0142a jedn\u0105 prycz\u0119 i musieli si\u0119 wszyscy pomie\u015bci\u0107. Rano wszed\u0142 Sowiet i oznajmi\u0142: \u201eJestem komendantem i odpowiadam tutaj za porz\u0105dek. Doro\u015bli tj. m\u0119\u017cczy\u017ani, kobiety i m\u0142odzie\u017c id\u0105 do lasu, do \u015bcinania drzew. Kobiety b\u0119d\u0105 obcina\u0142y ga\u0142\u0119zie. W baraku pozostan\u0105 osoby bardzo stare i dzieci, a jak kto\u015b jest chory \u2013 mam lekarza, ale on zwolnie\u0144 nie daje.\u201d. O jedzeniu, ubraniu i innych sprawach mowy nie by\u0142o.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142adz\u0119 w osiedlach, do kt\u00f3rych trafili przesiedle\u0144cy sprawowa\u0142y specjalne komendantury NKWD. W jednym <em>spiecposio\u0142ku<\/em> mieszka\u0142o po 100\u2013500 rodzin. Tryb pracy deportowanych, warunki mieszkaniowe, administracj\u0119 osiedla, \u015brodki dyscyplinarne przewidziane dla zes\u0142a\u0144c\u00f3w oraz wszelkie inne regulacje mia\u0142y by\u0107 realizowane w oparciu o og\u00f3lne dyrektywy. W rzeczywisto\u015bci dzia\u0142o si\u0119 inaczej. Komendanci stanowili autorytarn\u0105 jednostk\u0119 zarz\u0105dzania o szerokich uprawnieniach, bezwzgl\u0119dnie wykorzystywanych do egzekwowania obowi\u0105zku pracy, cz\u0119sto z zastosowaniem nadu\u017cy\u0107. Cytowany wy\u017cej Wiktor Kami\u0144ski, kt\u00f3ry trafi\u0142 do <em>posio\u0142ka<\/em> Ju\u017cnyj z osady wojskowej Kalin\u00f3wka na Wo\u0142yniu, tak wspomina pierwsze spotkanie z przedstawicielami lokalnej w\u0142adzy: <em>Powita\u0142a nas delegacja NKWD, kt\u00f3ra przesiedle\u0144c\u00f3w przej\u0119\u0142a w swoje posiadanie. Wyg\u0142oszono kr\u00f3tk\u0105 przemow\u0119 w formie wyroku. \u201eZostali\u015bcie przesiedleni tutaj na zawsze i nie ma powrotu do Polski. Ponosicie kar\u0119 za rok 1920, za Polsk\u0119 bur\u017cuazyjn\u0105. Tu b\u0119dzie wasza praca, tu wasze \u017cycie i \u015bmier\u0107. Jedynie mo\u017ce wasze dzieci \u2013 o ile prze\u017cyj\u0105 \u2013 b\u0119d\u0105 naczelnikami nad Anglikami i Amerykanami, kt\u00f3rych te\u017c tu przywieziemy. Taki porz\u0105dek polityczny zosta\u0142 ju\u017c ustalony z Niemcami. Polska znikn\u0119\u0142a z mapy i zobaczycie j\u0105 tak, jak swoje ucho. [\u2026] I nie mo\u017cecie narzeka\u0107 na z\u0142e zakwaterowanie, bo nas tu przywieziono w 1932 roku, te\u017c zim\u0105, i zrzucono w go\u0142y las, trzeba by\u0142o r\u0105ba\u0107 drzewa i budowa\u0107 baraki\u201d.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Warunki egzystencji na zes\u0142aniu by\u0142y tragiczne. Rodziny mieszka\u0142y st\u0142oczone w cz\u0119sto zimnych barakach, w kt\u00f3rych gnie\u017adzi\u0142y si\u0119 pluskwy i wszelkie robactwo. Wskutek kator\u017cniczej pracy, mrozu dochodz\u0105cego niekiedy do 50 stopni poni\u017cej zera, g\u0142odu, braku witamin oraz wskutek chor\u00f3b, kt\u00f3rym wobec niedostatecznej opieki lekarskiej i medykament\u00f3w nie spos\u00f3b by\u0142o skutecznie zapobiec, umiera\u0142o bardzo du\u017co przesiedle\u0144c\u00f3w. \u017bycie codzienne podlega\u0142o ca\u0142kowitej kontroli. Niesubordynacja, niew\u0142a\u015bciwe wykonywanie przymusowej pracy, sp\u00f3\u017anienie na roboty, a nawet kwestionowanie zarz\u0105dze\u0144 sowieckich by\u0142o karane. Potr\u0105cano zarobki, zmniejszano racje \u017cywno\u015bciowe, a cz\u0119sto aresztowano osoby \u0142ami\u0105ce narzucone zasady. Obowi\u0105zywa\u0142o drako\u0144skie prawo. Mimo to nadzieja na przetrwanie, na powr\u00f3t do Polski, na zmiany mi\u0119dzynarodowego uk\u0142adu politycznego nie opuszcza\u0142y zes\u0142a\u0144c\u00f3w. Kultywowanie tradycji religijnych, pami\u0119\u0107 o \u015bwi\u0119tach narodowych oraz wzajemne wsparcie pozwala\u0142o zachowa\u0107 wiar\u0119 w popraw\u0119 losu i przetrwanie. Fragment przywo\u0142ywanych wcze\u015bniej wspomnie\u0144 Eulalii Olsiewicz, kt\u00f3ra z osady wojskowej Horb\u00f3w trafi\u0142a do Komartichy w obwodzie archangielskim, oddaje warunki egzystencji na zes\u0142aniu: <em>Otacza nas tajga. A w niej zwa\u0142y drewna, szczeg\u00f3lnie na wzg\u00f3rzu, na stromym brzegu Usti. Ze wszystkich stron, a\u017c po horyzont las, wielki las, ogromny las, pot\u0119\u017cny b\u00f3r i olbrzymie zaspy \u015bniegu, w kt\u00f3rym ton\u0105 drzewa, mniejsze prawie ca\u0142kowicie, a wi\u0119ksze po konary. Zapoznajemy si\u0119 powoli ze szczeg\u00f3\u0142ami nowego \u017cycia i ju\u017c wiemy, co kto b\u0119dzie robi\u0142 jutro. Wszystkie panienki od pi\u0119tnastego roku \u017cycia p\u00f3jd\u0105 do wyr\u0119bu lasu. Ch\u0142opcy od dwunastu lat i m\u0142odzie\u0144cy do zrywki i zw\u00f3zki drewna, a m\u0119\u017cczy\u017ani do budowy dom\u00f3w. Nas \u2013 dzieci, czeka rusyfikacja w rosyjskiej szkole, do kt\u00f3rej b\u0119dziemy ucz\u0119szcza\u0107 w przerwie, po wykonaniu przydzielonych prac. Dzisiejszy dzie\u0144 \u2013 ostatni wolny od pracy, jest przeznaczony na przygotowanie odzie\u017cy, bo nikt nie otrzyma \u017cadnego roboczego ubrania. Dzi\u015b, podobnie jak minionej nocy, trwa walka z pluskwami, kt\u00f3rych jest coraz wi\u0119cej. Co chwil\u0119 si\u0119 budzimy pr\u00f3buj\u0105c co\u015b poradzi\u0107 na t\u0119 plag\u0119. <\/em>[\u2026] <em>Po pobudce o \u015bwicie wstajemy zm\u0119czeni, niewyspani, niekt\u00f3rzy z bol\u0105cymi g\u0142owami. Skromny posi\u0142ek sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z zupy zabielanej mlekiem i wydzielonej porcji chleba, i zes\u0142a\u0144cy ruszaj\u0105 do pracy. Ci, kt\u00f3rzy s\u0105 przydzieleni do rob\u00f3t le\u015bnych, maj\u0105 do pokonania od czterech do sze\u015bciu kilometr\u00f3w drogi. G\u0142\u0119boki \u015bnieg utrudnia przej\u015bcie po niewydeptanej \u015bcie\u017cce, a przy tym narz\u0119dzia pracy obci\u0105\u017caj\u0105 ramiona kobiet, kt\u00f3re s\u0142abn\u0105 wycie\u0144czone d\u0142ug\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105 i niedo\u017cywieniem. Id\u0105, potykaj\u0105 si\u0119 i padaj\u0105 p\u0142acz\u0105c. Droga, kt\u00f3r\u0105 musz\u0105 przeby\u0107 w por\u00f3wnaniu z prac\u0105, jaka je czeka w tajdze jest zabawk\u0105. Brygadzista pogania, nie daje wytchnienia, zimno doskwiera, marzn\u0105 r\u0119ce i nogi, szczeg\u00f3lnie nara\u017cone na mr\u00f3z z powodu braku odpowiedniego obuwia, a temperatura spada do minus 40 i minus 45 stopni Celsjusza. <\/em>[\u2026] <em>O zmroku \u201edrwale\u201d wracaj\u0105, a w\u0142a\u015bciwie wlok\u0105 si\u0119 do domu. Potykaj\u0105c si\u0119 id\u0105 drog\u0105, kt\u00f3ra wydaje si\u0119 nie mie\u0107 ko\u0144ca. Do posio\u0142ka docieraj\u0105 p\u00f3\u017anym wieczorem. Padaj\u0105 ze zm\u0119czenia na pryczach, nie mog\u0105c nawet zje\u015b\u0107 podanej strawy. <\/em>[\u2026] <em>Niemal ka\u017cdego dnia ukradkiem wycieram \u0142zy, kt\u00f3re mimo woli nap\u0142ywaj\u0105 mi do oczu.<\/em> <em>P\u0142acz\u0119 nie tylko dlatego, \u017ce nie mam dzieci\u0144stwa i musz\u0119 ci\u0119\u017cko pracowa\u0107, ale i t\u0119sknoty za kochan\u0105 ziemi\u0105 ojczyst\u0105, za rodzinnym Wo\u0142yniem. Zapadam na anemi\u0119, a jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okazuje choruj\u0119 na nostalgi\u0119 i jedynym ratunkiem dla mnie jest powr\u00f3t do kraju. Niestety, ku memu przera\u017ceniu nie ma powrotu i \u2013 jak twierdzi komendant obozu \u2013 nie b\u0119dzie. <\/em>[\u2026] <em>Zbli\u017ca si\u0119 Wielkanoc, pierwsze \u015bwi\u0119to na zsy\u0142ce, w Komartisze, z dala od ojczystego kraju i rodzinnych stron.<\/em> <em>Wszyscy starannie przygotowujemy si\u0119 do tych \u015bwi\u0105t, robimy wiosenne porz\u0105dki w naszym \u201edomu\u201d i idziemy do wsi po \u017cywno\u015b\u0107. Za nasze rzeczy otrzymujemy troch\u0119 cebuli, ziemniak\u00f3w, m\u0105ki i jedno jajko! Spod \u015bniegu wygrzebujemy bor\u00f3wki, kt\u00f3rych teraz nie brakuje na naszych sto\u0142ach. Mieszka\u0144cy obu barak\u00f3w solidarnie postanawiaj\u0105, \u017ce w pierwszy dzie\u0144 Wielkanocy nie p\u00f3jd\u0105 do pracy. <\/em>[\u2026] <em>P\u0142aczemy podczas wsp\u00f3lnej modlitwy, dzielimy si\u0119 \u201ejajkiem\u201d, \u017cycz\u0105c sobie nawzajem du\u017co zdrowia, wytrzyma\u0142o\u015bci, a przede wszystkim powrotu do kraju. W grobowej ciszy, pogr\u0105\u017ceni w smutku spo\u017cywamy \u201e\u015bwi\u0119cone\u201d. W tym czasie wchodzi do nas zast\u0119pca komendanta i goni wszystkich do pracy m\u00f3wi\u0105c przy tym, \u017ce mieszka\u0144cy drugiego baraku ju\u017c wychodz\u0105. Nakazuje m\u0119\u017cczyznom buduj\u0105cym osiedle wyj\u015b\u0107 za dziesi\u0119\u0107 minut, a kobietom i m\u0142odzie\u0144com pracuj\u0105cym w lesie \u2013 za godzin\u0119. On sam osobi\u015bcie b\u0119dzie czeka\u0142 na nich, a kto nie wykona polecenia zostanie surowo ukarany. Brak solidarno\u015bci cz\u0119\u015bci zes\u0142a\u0144c\u00f3w i pogr\u00f3\u017cki Moskala zmuszaj\u0105 nasze rodziny do podporz\u0105dkowania si\u0119.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Zes\u0142a\u0144cy uzupe\u0142niali braki w wy\u017cywieniu zbieraj\u0105c owoce i grzyby le\u015bne. Przedmioty przywiezione z domu wymieniano na jedzenie podczas spotka\u0144 z autochtonami. Stosunek miejscowej ludno\u015bci do Polak\u00f3w by\u0142 w wielu wypadkach \u017cyczliwy. Sporadycznie zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce przesiedle\u0144cy otrzymywali paczki od rodziny i przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy pozostali w okupowanym kraju. Mimo chwytania si\u0119 r\u00f3\u017cnych sposob\u00f3w na przetrwanie, w\u015br\u00f3d lutowych przesiedle\u0144c\u00f3w mno\u017cy\u0142y si\u0119 zachorowania, nierzadko \u015bmiertelne. Sytuacj\u0119 poprawia\u0142o nieco nadej\u015bcie wiosennego i letniego ocieplenia. Los zes\u0142a\u0144c\u00f3w w ZSRS spisa\u0142a w swoich wspomnieniach cytowana wcze\u015bniej Ewa Piorunowska z osady wojskowej Terczyn, kt\u00f3ra trafi\u0142a do tajgi nad Dwin\u0105 i Suchon\u0105: <em>Wiosna to zawsze nadzieja i tam te\u017c wiosna przynios\u0142a nam nadziej\u0119 na prze\u017cycie. Na polanach, w lesie pokazuje si\u0119 trawa. Wyskubujemy wszystko, co si\u0119 tylko poka\u017ce. Nasze mamy na \u201ego\u0142ej\u201d wodzie gotuj\u0105 zupy z pokrzywy, lebiody, czubk\u00f3w skrzypu, albo dzikiego szczawiu. Czasem dodaj\u0105 otr\u0119b\u00f3w zdobytych za wymian\u0119 mniej potrzebnych rzeczy. Taki \u201ezielony\u201d barszcz nosi\u0142am bratu do lasu lub nad rzek\u0119, do pracy. Bra\u0142 rondelek, przechyla\u0142 i jednym haustem wypija\u0142 zawarto\u015b\u0107. Ojciec zadowala\u0142 si\u0119 tym, co dowozili \u2013 skromn\u0105 racj\u0105 zupy i kawa\u0142kiem chleba. Wychodzili do pracy o pi\u0105tej rano, g\u0142odni; wracali wieczorem zm\u0119czeni i jeszcze bardziej g\u0142odni. Zjadali to, co uda\u0142o si\u0119 zdoby\u0107: dla pracuj\u0105cych po 500 gram chleba, dla mnie 250 gram, i to zapija\u0142o si\u0119 gor\u0105c\u0105 wod\u0105 z zio\u0142ami. Mama ukradkiem dok\u0142ada\u0142a sw\u00f3j przydzia\u0142 synkowi i dosz\u0142o do tego, \u017ce na noszach wynie\u015bli j\u0105 na \u0142\u00f3dk\u0119, a \u0142\u00f3dk\u0105 powie\u017ali do szpitala. Szpital znajdowa\u0142 si\u0119 dziesi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w od wyspy w miasteczku Szujskoje nad Suchon\u0105. Mam\u0119 pozostawili bez obaw, \u017ce ucieknie. Orzeczenie brzmia\u0142o: silne wyczerpanie, anemia i zapalenie mi\u0119\u015bni w ko\u0144czynach dolnych \u2013 stan bardzo ci\u0119\u017cki. <\/em>[\u2026]<em> Po kilku tygodniach zdrow\u0105 mam\u0119 wypisali ze szpitala. Na szcz\u0119\u015bcie dla nas wszystkich, choroba mamy przytrafi\u0142a si\u0119 wiosn\u0105, strach pomy\u015ble\u0107, co by\u0142oby zim\u0105. Lato by\u0142o nam wszystkim bardzo potrzebne, bo latem mo\u017cna by\u0142o zaopatrzy\u0107 si\u0119 w r\u00f3\u017cne owoce le\u015bne, jagody i grzyby. To nas ratowa\u0142o. Chodzi\u0142am z innymi do lasu i przynosi\u0142am jego bogactwa. Poprawi\u0142y si\u0119 humory, wraca\u0142o zdrowie, ale na kr\u00f3tko. Jednak latem straszliwie atakowa\u0142y komary, a w nocy ci\u0105gle dokucza\u0142y pluskwy i wszy. By\u0142y wsz\u0119dzie, na ca\u0142ym ciele. Pojawi\u0142y s\u0119 wrzody \u2013 na nogach, na plecach i na g\u0142owie. Brak by\u0142o lek\u00f3w i opatrunk\u00f3w. Szmaty, kt\u00f3rymi owijali\u015bmy chore miejsca przykleja\u0142y si\u0119 i b\u00f3l przy ich odrywaniu by\u0142 okropny. <\/em>[\u2026] <em>\u017bycie toczy\u0142o si\u0119 dalej pod kontrol\u0105 NKWD. Listy od rodziny przychodzi\u0142y rzadko, wiadomo\u015bci ze \u015bwiata nie by\u0142o \u017cadnych. Radio gra\u0142o, ale tylko to, co odpowiada\u0142o Sowietom. A ju\u017c we wrze\u015bniu spad\u0142 obficie \u015bnieg i zn\u00f3w parali\u017cowa\u0142 nas strach przed mrozami.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Przesiedle\u0144cy, wg statusu jaki nadano im przez w\u0142adze sowieckie, podlegali formalnie normom prawa ZSRS, dotycz\u0105cego zatrudniania, bezpiecze\u0144stwa pracy i wynagradzania. Normy te nie by\u0142y jednak przestrzegane. Instrumenty wszelkiego egzekwowania zapis\u00f3w prawnych pozostawa\u0142y w r\u0119kach lokalnej w\u0142adzy na <em>posio\u0142kach<\/em>, a zes\u0142a\u0144cy znajdowali si\u0119 w warunkach przymusu sytuacyjnego, wobec czego nie dziwi, \u017ce respektowanie obowi\u0105zuj\u0105cych przepis\u00f3w okazywa\u0142o si\u0119 fikcj\u0105. Dzieciom cz\u0119sto nie zapewniano edukacji. Z wynagrodze\u0144 deportowanych utrzymywana by\u0142a administracja NKWD, kt\u00f3ra ich nadzorowa\u0142a. Z zarobk\u00f3w zes\u0142a\u0144czych odci\u0105gano r\u00f3wnie\u017c podatki i \u015bwiadczenia na rzecz ZSRS. Trudna sytuacja przesiedle\u0144c\u00f3w by\u0142a Sowietom doskonale znana. Raporty o warunkach \u017cycia <em>spiecpieriesiele\u0144c\u00f3w <\/em>dociera\u0142y do najwy\u017cszych w\u0142adz, lecz nie zmienia\u0142o to po\u0142o\u017cenia deportowanych, wp\u0142ywa\u0142o jedynie na nieco sprawniejsz\u0105 organizacj\u0119 wyw\u00f3zek po 10 lutego 1940 roku. Prawdziwa szansa na popraw\u0119 losu Polak\u00f3w pojawi\u0142a si\u0119 dopiero po niemieckim ataku na ZSRS. Na osiedlach, w\u015br\u00f3d osadnik\u00f3w i pozosta\u0142ych przesiedle\u0144c\u00f3w, wzmog\u0142y si\u0119 spekulacje polityczne, przewidywania najbli\u017cszych wydarze\u0144 oraz ich ewentualnego wp\u0142ywu na oczekiwan\u0105 zmian\u0119 sytuacji. Uk\u0142ad Sikorski \u2013 Majski, zawarty w Londynie 30 lipca 1941 roku, przywracaj\u0105cy stosunki dyplomatyczne pomi\u0119dzy Polsk\u0105 a ZSRS da\u0142 zes\u0142a\u0144com olbrzymi\u0105 nadziej\u0119, kt\u00f3ra zi\u015bci\u0142a si\u0119 poprzez wydanie dekretu Prezydium Rady Najwy\u017cszej ZSRS z 12 sierpnia 1941 roku, w kt\u00f3rym obywatelom polskim, pozbawionym wolno\u015bci na terenie Zwi\u0105zku Radzieckiego udzielono \u201eamnestii\u201d. Do kategorii \u201eamnestionowanych\u201d \u2013 opr\u00f3cz wi\u0119\u017ani\u00f3w, \u0142agiernik\u00f3w, je\u0144c\u00f3w wojennych, internowanych \u2013 zaliczali si\u0119 r\u00f3wnie\u017c deportowani. Informacja o dekrecie i wi\u0105\u017c\u0105cej si\u0119 z nim mo\u017cliwo\u015bci swobodnej zmiany miejsca osiedlenia nie bez trudu przedostawa\u0142a si\u0119 do Polak\u00f3w na rozleg\u0142ych terytoriach ZSRS. Cz\u0119sto blokowano widomo\u015bci o tworzeniu si\u0119 wojska polskiego w okolicach Kujbyszewa i Saratowa, na pocz\u0105tku 1942 roku przeniesionego do po\u0142udniowych republik azjatyckich. Jednak ostatecznie tysi\u0105ce Polak\u00f3w rozpocz\u0119\u0142o masowe przemieszczanie si\u0119 w pobli\u017ce o\u015brodk\u00f3w formowania armii Andersa. Wydarzenia opisa\u0142 w swojej relacji, cytowany wy\u017cej Wiktor Kami\u0144ski: <em>W niedziel\u0119, 22 czerwca, oko\u0142o po\u0142udnia dotar\u0142a do nas radosna wiadomo\u015b\u0107, \u017ce Niemcy uderzyli na Rosj\u0119. Polacy wyra\u017anie okazywali rado\u015b\u0107 z wybuchu wojny. Zwo\u0142ano zebranie, na kt\u00f3rym komendant zarz\u0105dzi\u0142, by oddano aparaty radiowe, oraz powiedzia\u0142: \u201eNie cieszcie si\u0119, bo ci\u0105gle jeste\u015bcie jeszcze w Zwi\u0105zku Radzieckim, a my jeste\u015bmy na tyle silni, \u017ce stawimy op\u00f3r Niemcom. Takich jak wy mamy miliony i potrafimy utrzyma\u0107 w karno\u015bci.\u201d. Zaznaczy\u0142, \u017ce w zwi\u0105zku z wybuchem wojny zostaj\u0105 zaostrzone przepisy odno\u015bnie dyscypliny pracy, \u017cycia w posio\u0142kach i zaopatrzenia w \u017cywno\u015b\u0107. Najpierw zmniejszono normy przydzia\u0142u chleba. <\/em>[\u2026] <em>w ko\u0144cu lipca zwo\u0142ano nast\u0119pne zebranie, na kt\u00f3rym podano do wiadomo\u015bci, \u017ce zosta\u0142 zawarty uk\u0142ad mi\u0119dzy rz\u0105dem sowieckim a rz\u0105dem polskim. Komendant o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce ZSRS pope\u0142ni\u0142 wielki b\u0142\u0105d uwa\u017caj\u0105c Polak\u00f3w za wrog\u00f3w. \u201eNasze narody s\u0105 s\u0142owia\u0144skie, my jeste\u015bmy bracia, a naszym wrogiem s\u0105 Niemcy hitlerowskie. Og\u0142oszona b\u0119dzie amnestia dla Polak\u00f3w, wkr\u00f3tce otrzymacie wolno\u015b\u0107\u201d. Zapanowa\u0142a nieopisana rado\u015b\u0107, ludzie padali sobie w obj\u0119cia, p\u0142akali ze wzruszenia. Zwr\u00f3cono si\u0119 do komendanta o zezwolenie na od\u015bpiewanie narodowej pie\u015bni. Zezwoli\u0142 pod warunkiem, \u017ce s\u0142owa i tre\u015b\u0107 nie b\u0119d\u0105 obra\u017ca\u0142y, ani godzi\u0142y w ZSRS. Uroczy\u015bcie od\u015bpiewano \u201eNie rzucim ziemi sk\u0105d nasz r\u00f3d\u2026\u201d. W czasie \u015bpiewania \u201eRoty\u201d Rosjanie zrozumieli s\u0142owa skierowane przeciw Niemcom, co im si\u0119 podoba\u0142o, bo kiwali g\u0142owami.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Droga na po\u0142udnie ZSRS wi\u0105za\u0142a si\u0119 z nowymi trudno\u015bciami. Zes\u0142a\u0144c\u00f3w czeka\u0142a bardzo d\u0142uga podr\u00f3\u017c w ci\u0119\u017ckich warunkach, ponowny niedostatek \u017cywno\u015bci w miejscach nowego osiedlenia. W\u0142adze sowieckie osiedla\u0142y przyby\u0142ych na po\u0142udnie Polak\u00f3w w ko\u0142chozach i sowchozach, gdzie cz\u0119sto brakowa\u0142o pracy i mieszkania. Nie wszyscy docierali do o\u015brodk\u00f3w koncentracji armii Andersa. Wskutek fatalnych okoliczno\u015bci towarzysz\u0105cych przemieszczeniom, szerzy\u0142y si\u0119 epidemie tyfusu, czerwonki, dyzenterii i malarii. \u015amier\u0107 zbiera\u0142a obfite \u017cniwo, szczeg\u00f3lnie w\u015br\u00f3d najs\u0142abszych \u2013 bowiem najbardziej wyczerpanych \u2013 wi\u0119\u017ani\u00f3w, \u0142agiernik\u00f3w i przesiedle\u0144c\u00f3w lutowych, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych byli osadnicy wojskowi. Dzia\u0142alno\u015b\u0107 opieku\u0144cza istniej\u0105cej od sierpnia 1941 roku Ambasady Polskiej w ZSRS by\u0142a torpedowana przez Sowiet\u00f3w, i cho\u0107 mia\u0142a szeroki zakres, okazywa\u0142a si\u0119 dalece niewystarczaj\u0105ca w odniesieniu do potrzeb. Niemniej dla tysi\u0119cy Polak\u00f3w rok 1942 okaza\u0142 si\u0119 wybawieniem od sowieckiej niedoli. Exodus z armi\u0105 Andersa pozwoli\u0142 im uciec z nieludzkiej ziemi, jakkolwiek nie ko\u0144czy\u0142 udr\u0119ki zapocz\u0105tkowanej wybuchem wojny i inwazj\u0105 z 17 wrze\u015bnia 1939 roku. Cz\u0119\u015b\u0107 osadnik\u00f3w wojskowych oraz m\u0142odzie\u017cy z rodzin osadniczych wst\u0105pi\u0142a do armii polskiej i wydosta\u0142a si\u0119 z ZSRS wraz z bliskimi, kt\u00f3rych ewakuowano jako ludno\u015b\u0107 cywiln\u0105. Dla wielu Polak\u00f3w, kt\u00f3rym nie uda\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas opu\u015bci\u0107 terytorium stalinowskiego re\u017cimu, w tym dla sporej grupy osadnik\u00f3w wojskowych, koszmar zes\u0142ania trwa\u0142 jednak nadal\u2026&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Micha\u0142 Bronowicki<\/strong><\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref1\" id=\"_ftn1\">[1]<\/a> Wszystkie dane liczbowe w niniejszym artykule podane s\u0105 na podstawie opracowania:<\/p>\n\n\n\n<p>J. Stobniak-Smogorzewska, Kresowe osadnictwo wojskowe 1920 \u20131945, Warszawa 2003<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Inwazja sowiecka z 17 wrze\u015bnia 1939 roku to jedno z najtragiczniejszych wydarze\u0144 w historii Polski; jedno z tych, kt\u00f3re na zawsze zmieni\u0142y kszta\u0142t pa\u0144stwa i wp\u0142yn\u0119\u0142y na losy narodu. Niespodziewany<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[10,45,31],"class_list":["post-579","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-deportacja","tag-osadnicy","tag-zeslanie","comments-off"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/579","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=579"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/579\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":645,"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/579\/revisions\/645"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=579"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=579"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/osadnicy.org\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=579"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}