Stowarzyszenie Rodzin Osadników Wojskowych i Cywilnych Kresów Wschodnich jest kontynuatorem
Centralnego Związku Osadników Wojskowych powstałego w marcu 1922 roku
Strona główna Historia osadnictwa wojskowego Historia Stowarzyszenia Nasza działalność KRESOWE STANICE
Pomnik Osadników Sztandar Adresy i kontakty Wydawnictwa i pamiątki Archiwum Ciekawe strony
TRAGEDIE O KTÓRYCH NIE MOŻEMY ZAPOMNIEĆ

W mroźną noc 10 lutego 1940 roku, na całych Kresach Wschodnich rozlegał się łomot sowieckich kolb walących w drzwi mieszkań osadników wojskowych. Zaskoczonych ludzi, brutalnie wyrwanych ze snu, grabiono z majątków, uprowadzano z domów i wywożono w bydlęcych wagonach na daleką Północ. Tam zmuszani do niewolniczej pracy ponad siły, nękani chorobami i głodem, mieli wyginąć, nigdy już nie powrócić do ukochanej Ojczyzny.
W ten sposób Sowieci brali odwet na polskich patriotach, którzy walczyli z nimi na różnych frontach w obronie niepodległości, a w sierpniu 1920 roku zadali druzgocącą klęskę na przedpolach Warszawy.
Wśród jeńców wojennych, wziętych do niewoli w 1939 roku, byli także zmobilizowani osadnicy wojskowi. Wobec nich Sowieci zastosowali szczególnie surowe rygory, o czym pisze pani Jolanta Adamska na stronie 38.
W rocznicowym dniu 10 lutego 2006 r. w kościele p.w. św. St. Kostki odprawiono Mszę św. w intencji rodzin osadników wojskowych, zamówioną przez nasze Stowarzyszenie.
Na polskich ziemiach, włączonych podczas wojny do III Rzeszy, a także w innych rejonach kraju, niemiecki okupant stosował rugowanie (wypędzanie) Polaków z dobrze prosperujących gospodarstw. Opuszczone gospodarstwa natychmiast zasiedlano Niemcami przywiezionymi z krajów nadbałtyckich, Mołdawii itp., którzy obejmowali w posiadanie cały majątek prawowitych właścicieli, łącznie z inwentarzem żywym. O takim przeżyciu pisze Stanisław Radaj, wysiedlony z Wielkopolski (str. 63).
Sowieckie deportacje i niemieckie wypędzenia były wielkimi tragediami naszego narodu, o których nie możemy zapomnieć. W KRESOWYCH STANICACH staramy się publikować wspomnienia świadków historycznych zdarzeń, materiały źródłowe, by następne pokolenia mogły poznawać prawdę, wolną od zakłamania i fałszerstw. Idąc dalej śladem ochrony pamięci przygotowujemy się do utworzenia "Izby pamięci" z głęboką wiarą, że inicjatywa ta spotka z powszechnym zrozumieniem i poparciem.

Zarząd i Redakcja

Designed by M.Sz.