Stowarzyszenie Rodzin Osadników Wojskowych i Cywilnych Kresów Wschodnich jest kontynuatorem
Centralnego Związku Osadników Wojskowych powstałego w marcu 1922 roku
Strona główna Historia osadnictwa wojskowego Historia Stowarzyszenia Nasza działalność KRESOWE STANICE
Pomnik Osadników Sztandar Adresy i kontakty Wydawnictwa i pamiątki Archiwum Ciekawe strony
A nas nawet nie przeproszono...

Obchody 60. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, z udziałem wielu delegacji zaproszonych z przywódcami państw na czele, odbywały się bardzo uroczyście. Przemówienia i modlitwy ekumeniczne wyciskały łzy, wzruszenie, pobudzały do zadumy i przemyśleń.
Dwa tygodnie później, po tych uroczystościach, to jest 10 lutego, przeżywaliśmy 65. rocznicę pierwszej masowej deportacji Polaków z terenów okupowanych przez Sowietów. Były jeszcze trzy następne deportacje. Zaś na przełomie kwietnia i maja przypada 65. Rocznica zbrodni ludobójstwa katyńskiego.
Na niezmiernych obszarach od Wilna, Grodna i Lwowa, aż po Workutę, Kołymę i Kazachstan setki miejsc kaźni usłane są kośćmi naszych rodaków.
Wielu hitlerowskich zbrodniarzy było osądzonych i ukaranych, a naród niemiecki zdobył się na symboliczne gesty skruchy i zadośćuczynienia. A na Wschodzie? Ani jeden ludobójca nie został osądzony. Nawet nas nie przeproszono...
Podważa się nawet kwalifikację zbrodni katyńskiej jako ludobójstwa. Budzą też protesty określenia "Golgota wschodu", "Nieludzka ziemia", czy "Imperium zła".
Sceptycy twierdzą, że nie możemy niczego więcej spodziewać się ze strony kraju, w którym połowa społeczeństwa siedziała w łagrach i więzieniach, a druga połowa, pilnowała tych pierwszych, donosiła na nich i katowała ich. Często oprawcy później dzielili losy swoich ofiar.

Od redakcji

Designed by M.Sz.