Stowarzyszenie Rodzin Osadników Wojskowych i Cywilnych Kresów Wschodnich jest kontynuatorem
Centralnego Związku Osadników Wojskowych powstałego w marcu 1922 roku
Strona główna Historia osadnictwa wojskowego Historia Stowarzyszenia Nasza działalność KRESOWE STANICE
Pomnik Osadników Sztandar Adresy i kontakty Wydawnictwa i pamiątki Archiwum Ciekawe strony
DWIE ROCZNICE

Pierwsza strona okładki z widokiem Łucka zapowiada, że w tym numerze KRESOWYCH STANIC piszemy o pięknie położonej stolicy Wołynia, która przed wojną była ważnym ośrodkiem działalności Związku Osadników. Długoletnia wojna, masowe aresztowania, cztery deportacje na "nieludzką ziemię" i masowe rzezie, dokonywane przez zdziczałych "rezunów" sprawiły, że na Wołyniu trudno dziś spotkać Polaka.
Niedawno, bo 10 lutego, obchodziliśmy 64. rocznicę pierwszej wywózki 220 tys. deportowanych osób wśród których znalazły się rodziny osadników, zakwalifikowane przez Moskwę jako wrogi element pierwszej kategorii.
Warto wspomnieć także o rocznicy Konferencji Jałtańskiej, z udziałem szefów rządów trzech mocarstw: Franklina D. Roosevelta, Winstona Churchilla i Józefa Stalina, która odbyła się w dniach 4-11 lutego 1945 roku. Na konferencji uzgodniono m.in., że po zakończeniu wojny Kresy Wschodnie znajdą się w granicach ZSRR. ZSRR uczestnicząc w IV rozbiorze Polski zaanektował je, łamiąc prawo międzynarodowe i układ z Polską o dobrym sąsiedztwie, podpisany w 1932 roku. Sojusznicy bez skrupułów oddali także Polskę pod dominację sowiecką, chociaż znali już prawdę o zbrodni katyńskiej.
Na Kresach Wschodnich pozostało bogate dziedzictwo polskiej kultury, liczne obiekty sakralne, groby wybitnych Polaków i groby wielu zwykłych obrońców ojczyzny. Pozostała też cząstka życia i pracy rodzin osadników. Po zmianach politycznych w Europie powstały sprzyjające warunki do ratowania polskiego dziedzictwa przed całkowitą zagładą, a także przed wynarodowieniem polskich serc, które na Kresach biją jeszcze patriotycznym rytmem. Różne instytucje i urzędy państwowe (Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Wspólnota Polska i inne) fundacje oraz stowarzyszenia przyjaciół ziem kresowych, z wielkim zaangażowaniem organizują pomoc skupiskom polskim na Kresach. Liczne są także przypadki spontanicznego nawiązywania kontaktów przez ludzi dobrej woli, którzy sami organizują pomoc dzieciom szkolnym na Kresach i ludziom dorosłym żyjącym w niedostatku.
Pięknym tego przykładem są pracownicy urzędu miasta w Odrzywole oraz grono nauczycielskie miejscowego gimnazjum. Relację o ich działalności zamieszczamy wewnątrz tego numeru.

Od redakcji

Zamieszczony rysunek autorstwa Władysława Fijałkowskiego pochodzi z książki "Ślady miękkich łap" Janusza Rautszko polecanej przez nas w "Czytaliśmy - polecamy", w 20 numerze KRESOWYCH STANIC.

Designed by M.Sz.